piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt Wielkanocnych

Dla tych co jeszcze nie wiedzą - egzamin Insert zdany !!!! No ale czas na świąteczne życzenia bo przecież dzisiaj już Wielki Piątek.

Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosfera była miła, a zajączek uśmiechnięty, przyniósł wreszcie te prezenty :)

czwartek, 27 marca 2014

Dzisiaj nieudany egzamin a jutro masa krytyczna

Dzisiaj zdawałem coroczny egzamin na uprawnienia serwisanckie - niestety nie udało się :(, za tydzień spróbuje jeszcze raz , ale insert postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Ale oczywiście nadal bez względu na wynik egzaminu będę się zajmował programami insert, uważam, że to oprogramowanie ma doskonały stosunek jakości do ceny.
No ale dosyć tych dywagacji zawodowych . W pociągu spotkałem Sławka, który jak zwykle zasypał mnie kawałami. Oczywiście nie sposób ich wszystkich spamiętać ale kilka, które utkwiło mi w pamięci:

Putin wychodzi do pracy i myśli :
dom zamknąłem, dokumenty zabrałem, gaz zakręciłem :)

------------

Przychodzi student na egzamin
Profesor : proszę wybrać pytanie
Student ciągnie karteczkę i po chwili namysłu, mogę wyciągnąć inne ?
Profesor : proszę
Student ciągnie, chwilę myśli, czy mogę jeszcze inne
Proferor : proszę
Student ciągnie i znów po chwili pyta czy mogę inne
Zdenerwowany profesor : Proszę indeks, wpisuje tróję, uradowany student wychodzi
Asystent do profesora : On nic nie umiał , dlaczego dał mu pan tróję ?
Profesor : Ale przynajmniej szukał :)

-------------

Jutro masa krytyczna - warto czasami sprawdzić facebooka - https://www.facebook.com/events/730533056986715/?ref=3&ref_newsfeed_story_type=regular

Niektórzy rajderowcy chcą abym utworzył profil rajdera na facebooka mam już pewien pomysł ale jak ktoś z was wie jak zrobić aby posty ze strony trafiały również na facebooka to proszę o radę

sobota, 22 marca 2014

Mniam mniam czyli kotlet z piersi kurczka w panierce z bułki tartej i sera

Od kilku lat rozwijam swoje talenty kulinarne choć nadal należę do początkujących :) . Dziś udało mi się zrobić całkiem fajne danie, z którym poradzi sobie każdy

Składniki :
- śmietana 12% 200 ml
- 4 ziemniaki
- 2 piersi z kurczaka
- 2 jajka
- mąka
- przyprawa do kurczaka
- przyprawa  do grilla
- pierz, sól
- bułka tarta
- ser żółty 20 dag
- olej

Ser żółty zetrzeć na tarce. Ziemniaki pokroić na plasterki i ugotować. Piersi z kurczaka rozbić na kotlety ( ja rozbijam w woreczkach śniadaniowych dzięki czemu nie pryskają ). Ser zetrzeć i zmieszać pół na pół z bułką tartą. Następnie posolić , popierpzyć, obtoczyć po kolei w śmietanie, mące, jajku, bułce tartej z serem, przyprawić przyprawami i na patelnię. W międzyczasie odsączyć ziemniaki, przyprawić np. majerankiem i też do smażenia. Możemy jeszcze dorzucić smażony kalafior i kiszone ogórki.
PS. na zdjęciu kotlet już częściowo zjedzony :)

poniedziałek, 17 marca 2014

Wkrótce wiosna

Spojrzałem dziś na mojego bloga a na nim jeszcze ciągle święta Bożego Narodzenia :) A od tego czasu wiele się działo. W tym roku nie pojeździłem na nartach - miałem kontuzję nogi a poza tym śniegu mało. Natomiast stałem się częstym bywalcem basenu - Wodna Nuta . Otwarli go w idealnym momencie - w sam raz do rekonwalescencji. Na biegówki udało mi się wybrać tylko raz, może zamieszczę zdjęcia , ale na razie uciekły do Niemiec ( tak, tak zdjęcia też potrafią biegać ). W lutym i marcu chodziłem na kurs microsofta finansowany przez EFS a organizowany przez ALTKOM. Niestety oblałem :( , ale cóż uczyłem się nie dla dyplomu ale dla wiedzy , a myślę że część tej wiedzy kiedyś wykorzystam. Swoją drogą takie kursy powinny być trochę inaczej organizowane. Cały kurs był podzielony na 3 części,  mi stanowczo wystarczyła 1 część , ale warunkiem dofinansowania był udział przynajmniej w 80% zajęć i egzaminie. Myślę, że takie kursy powinny być organizowane bardziej w stosunku do potrzeb. No ale dość już tych naukowych dygresji. Teraz kilka fotek z rowerowego sylwestra :





I to tyle na dzisiaj, minęłą 23 czas spać, a już wkrótce kolejne posty, trzeba trchę rzoruszać tego bloga

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Z okazji Bożego Narodzenia,
Składam Wam serdeczne życzenia.
Niech Wam święta miłe będą,
Z dźwiękiem śpiewu i kolędą.


A dla moich przyjaciół i czytelników ukończyłem właśnie relację z wakacyjnej wyprawy na Słowację. Przez święta często mamy więcej czasu także zapraszam na słowackie wspomnienia.
 

niedziela, 15 grudnia 2013

Chopok - moja ulubiona góra

Na Chopoku byłem już wiele razy zarówno latem jak i zimą, a ostatni raz w sierpniu tego roku podczas wyprawy rowerowej. Pod górę dojechaliśmy aquabusem, potem na Chopok wyciągiem ( bilety sa bardzo drogie - 15 Euro , po zniżce z Liptov Card około 12 Euro ), ale wziąwszy pod uwagę fakt że w drodze powrotnej dopadła nas burza , był to dobry wybór. Chopok ma ponad 2000 m wysokości, jest jednym z najwyższych szczytów Tatr Niskich.




 W drodze powrotnej z Chopoka przechodziliśmy koło góry , gdzie ludzie na pamiątkę budowali kamienne wieże. Ja i Grażyna spróbowaliśmy naszych sił co możecie zobaczyć w przyspieszonym tempie na filmie. Uznałem, że wieża Grażyny jest wyższa, ale gdy oglądam ten film nie jestem już taki pewien :)

Podczas drogi powrotenj dopadła nas mgła i burza. Odgłosy piorunów w górach zwłaszcza na otwartej przestrzeni brzmią strasznie. Nieźle zmokliśmy ale po około 3 godzinach  schodzenia dotarliśmy do restauracji na dole.




środa, 11 grudnia 2013

Aquabusem do skansenu w Vilkolincu

Jadąc na wakacje w rejon Liptova warto nabyć liptov card.  Jedną z zalet tej karty w roku 2013 było korzysztanie z aqua busa. Tym specjalnym autobusem można było pojechać z rowerami w różne ciekawe miejsca. Jednego dnia wybraliśmy w okolice Ruzomberoka. Jedną z atrakcji tego rejonu jest skansen w Vilkolincu.

My zapamiętaliśmy ten skansen jeszcze z innego powodu - otóż okazało się , że niezniszczalne koła Grażyny można jednak przebić i to nawet 2 razy w 1 dzień. Ostaecznie po usunięciu awarii zwiedziliśmy skansen i wzdłuż Litovskiej Mary wróciliśmy do domu.